Czw., 24-05-2012 | Imieniny: Zuzanny, Joanny
 
             
Magazyn
O magazynieAktualny numerNajbliższy numerPrenumerataArchiwum numerów
 
Ostatni numer


 
MEDIA PLAN 2012
Plan wydań na 2012 r.
 
Reklama
Reklama w magazynieReklama na portaluReklama w katalogu sympozjalnymPromocjaCennikReklama w katalogu sympozjalnym na CD
 
Artykuły przeglądowe
AnalizyCiepłownictwoDiagnostyka, remonty, utrzymanie ruchuEnergetyka jądrowaElektroenergetykaFelietonyFinansowanieGospodarka wodno-ściekowaModernizacje w ciepłownictwieOdnawialne źródła energiiOchrona środowiskaOpinie, komentarze, podsumowaniaOŹE, ochrona środowiskaPrzepisy unijneRemonty i utrzymanie ruchuRynek energiiSamochody elektryczneSektor paliwowyTechnologie w energetyce
 
Elektroenergetyka
Nauczmy się mądrze lobbować


Tagi: Ministerstwo Gospodarki Departament Energetyki NFOŚiGW Krajowy Plan Działań Odnawialne źródła energii Energetyka Tomasz Dąbrowski

Z Tomaszem Dąbrowskim, dyrektorem Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki, rozmawia Barbara Cieszewska.



• Właśnie weszła w życie ustawa o efektywności energetycznej, tymczasem brak przepisów wykonawczych. Przedsiębiorcy są tym zaniepokojeni...
    Ustawa może już spokojnie funkcjonować, a na akty wykonawcze rozpisany jest harmonogram. Przygotowujemy cztery rozporządzenia, z czego dwa pojawią się w tym roku, a kolejne dwa w połowie przyszłego roku.
    Projekty tegorocznych rozporządzeń są przygotowywane. Projekt rozporządzenia w sprawie przeprowadzenia szkolenia oraz egzaminu dla osób ubiegających się o nadanie uprawnień audytora efektywności energetycznej lada dzień pojawi się na stronie internetowej ministerstwa w związku ze skierowaniem go do konsultacji społecznych. Można będzie się z nimi zapoznać. Prosimy o opinie, uwagi i komentarze.
    Trzeba pamiętać, że ustawa ta wchodzi w życie jakby w kilku etapach. Pierwszy to przepisy ogólne, drugi to system świadectw, trzeci etap następuje kiedy należy już rozliczać się z owych świadectw.

Powstać też ma Krajowy Plan Działań w kwestiach efektywnościowych.
    Tak, jest to dokument, który trzeba przekazać Komisji Europejskiej. Mamy tu lekkie opóźnienie, lecz nie jesteśmy jedynym krajem. Zaledwie kilka krajów członkowskich zmieściło się w terminie. Pokazuje to, że wszyscy mają podobny problem. Jest to dokument bardzo złożony, trzeba było zebrać dane z różnych systemów administracyjnych, co zajęło nam trochę czasu. Chodziło bowiem o to, aby uchwycić wszystkie oszczędności w zakresie energii, które były poczynione w kraju, na przykład z programów, jakie prowadził NFOŚiGW.

Pomówmy o trendach w energetyce. Co z energią jądrową? Czy gaz zacznie dystansować węgiel? Dyskusja w kraju trwa, szczególnie nad energią jądrową. Jakie pan zajmuje stanowisko w tych kwestiach?
    W trakcie prac nad przyjętą w 2009 roku „Polityką energetyczną Polski do 2030 roku” przeprowadzone zostały analizy dotyczące przyszłego kształtowania się bilansu energetycznego. Przy założeniu realizacji polityki unijnej, w tym pakietu klimatycznego, także polskiej polityki energetycznej w przyszłym bilansie znalazło się miejsce dla energetyki jądrowej, konwencjonalnej energetyki węglowej, a także rozwoju OŹE. Natomiast warto zauważyć, że z punktu widzenia naszego kraju byłoby lepiej, gdyby Unia Europejska nie prowadziła polityki klimatycznej w tak radykalnej formie.

Choć nie wiadomo, czy lepiej dla naszej planety.
    Co do tego także trwają dyskusje. W końcu CO2 jest gazem naturalnym i bez niego nie byłoby życia na Ziemi. Jeśliby jednak pominąć ten spór... powtórzę, w krajowym systemie jest miejsce dla różnych nośników energii, musimy jednak dbać o to, aby wykorzystywanie węgla, którego udział jest duży, nie było zbyt kosztowne.
    Pamiętajmy, że Polska zgodziła się na pakiet klimatyczny pod warunkiem, że do 2020 roku będzie obowiązywał okres przejściowy, pozwalający na przyznanie wytwórcom części uprawnień nieodpłatnie. Obecnie fi nalizowane są prace nad wnioskiem derogacyjnym, który Polska złoży Komisji Europejskiej. Do 2020 roku uregulowane zostanie w ten sposób stopniowe dochodzenie do wymagań pakietu klimatycznego.

Czy jednak wobec coraz większych wątpliwości świata wobec energetyki jądrowej bardziej skłaniamy się ku budowie elektrowni atomowych, czy może zaczynamy się wahać?
    Pamiętajmy, że istnieje dokument rządowy „Polityka energetyczna Polski do roku 2030” i dopóki nikt go nie zmieni, realizujemy jego założenia. A więc w roku 2020 uruchomiona ma zostać pierwsza elektrownia jądrowa, a w 2030 roku udział energii jądrowej wynosić ma 6 tys. MW.

Coraz więcej wątpliwości pojawia się też co do skuteczności CCS, czyli wyłapywania i składowania C02. Czy jest szansa, że powstanie instalacja w Bełchatowie? Na razie brakuje na nią pieniędzy. Skąd je wziąć?
    Z funduszy unijnych (z Planu Odnowy Gospodarki UE, tj. tzw. Recovery Plan oraz z instrumentu NER 300 w ramach unijnego systemu handlu emisjami gazów cieplarnianych) może być pozyskane do 50% kosztów budowy i eksploatacji projektu CCS w Bełchatowie w okresie 10 lat. Dla pokrycia pozostałych 50% kosztów opracowywany jest program wykorzystania funduszy z Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2009-2014 oraz program wsparcia środkami krajowymi.

Ostatnio wciąż straszy się nas prognozami mówiącymi o ostrych podwyżkach cen energii, jakie nas czekają. Już w 2013 roku wzrosnąć mają o jedną trzecią do 270 zł. Ponoć wynika to z analiz, jakie ministerstwo zleciło. Czy rzeczywiście tak się stanie?
    Informacje, które pojawiały się w „Rzeczpospolitej” bazowały na materiałach konferencyjnych sprzed roku lub nawet jeszcze starszych. Ponadto należy podkreślić, że wszelkie prognozy wzrostu cen, zwłaszcza w okolicach roku 2013 obarczone są dużym ryzykiem błędu, bowiem kilka istotnych zmiennych jest bardzo niepewnych. Po pierwsze, nie do końca wiadomo, jaka będzie na aukcjach liczba uprawnień, po drugie, nie wiadomo, jaka będzie ich cena, a po trzecie, kiedy wykonywano te prognozy dane, jakie brano pod uwagę, determinowały taki rozwój
sytuacji.
    Dzisiaj natomiast Komisja Europejska przyznaje, że być może ceny uprawnień do emisji CO2 będą inne niż zakładano w pakiecie. Mogą być niższe, a w skrajnym przypadku mogą zejść nawet do zera, przy założeniu wdrożenia wszystkich instrumentów przewidzianych w projekcie nowej dyrektywy o efektywności energetycznej. Widać więc, że niepewność prognoz jest duża. Nie ma więc sensu straszyć wzrostem cen energii.

A czy rząd zastanawia się nad systemem rekompensat dla najbardziej energochłonnych przedsiębiorstw, gdyby założyć, że jednak ceny będą ostro szły w górę?
    Ponieważ w dyrektywie o handlu emisjami przewidziana jest możliwość rekompensat dla przemysłu, więc skoro zostało to zapisane, warto rozważyć tę możliwość. Jeśli przychody z aukcji będą znaczne, warto będzie zastanowić się nad tym rozwiązaniem.

• Pojawiają się ostatnio sugestie, że zamiast systemu dopłat do odnawialnych źródeł, warto zastanowić się nad innym rozwiązaniem. Ponoć dopłaty rozleniwiają wytwórców z OŹE, a bardziej efektywne byłoby rynkowe rozwiązanie, na przykład podatek węglowy. Co pan na to?
    Podatek węglowy funkcjonuje w krajach skandynawskich. Pamiętajmy, że tam podatki płacone przez społeczeństwo są dużo wyższe niż u nas, a ponadto następuje ich redystrybucja przez państwo. Tam, gdzie działa państwo, na ogół efektywność działania jest niższa, dlatego wolelibyśmy większość środków finansowych pozostawić u tych, którzy mogą je inwestować.
    Dyrektywa w sprawie promowania stosowania OŹE wyznacza cele, jakie mają być osiągnięte, natomiast pozostawia państwom członkowskim swobodę co do sposobu i instrumentów ich wspierania.
    Trzeba dążyć do tego, by OŹE było na tyle atrakcyjne, żeby opłacało się inwestować w nie, nawet bez wsparcia państwa. Na razie tak nie jest, dlatego jedne kraje zdecydowały się na specjalną taryfę tzw. karmiącą (feed in tariff) inne, w tym Polska, na system certyfikatów. Od pewnego czasu następuje w Polsce dynamiczny wzrost wykorzystania źródeł odnawialnych. System certyfikatów okazał się więc tak atrakcyjny, że inwestowanie w OŹE, choć nie wszystkie, stało się opłacalne.
     Obecnie przechodzimy do drugiej fazy, czyli optymalizacji tegoż systemu wsparcia. Chodzi o to, aby nie tylko jedna, ale różne technologie OŹE mogły się rozwijać. Chcemy wykorzystywać nie tylko wiatr, lecz także słońce czy biomasę, a w systemie wsparcia uwzględnić także zmianę realiów gospodarczych.

Energetyka odnawialna kojarzy się z rozproszoną. Jak ministerstwo podchodzi do tej formy energetyki?
    Jej zalety są niewątpliwe, bo kojarzy wytwarzanie z małą odległością do miejsca wykorzystania, co pozwala ograniczyć straty. Będziemy starali się wprowadzić rozwiązania ułatwiające podejmowanie tego rodzaju działalności gospodarczej, a więc wytwarzanie energii w małej skali. Planujemy tego typu rozwiązania, choć na razie żadnych szczegółów zdradzić nie mogę. Trzeba zdawać sobie jednocześnie sprawę, że energetyka rozproszona nie może być filarem bezpieczeństwa dostaw, będzie natomiast istotnym uzupełnieniem.

W jakim procencie?
    Trudno tu o dokładne liczby. Niemcy także mają problem z ustaleniem, ile energii mają ze źródeł rozproszonych. Po wyłączeniu elektrowni jądrowych nie byli w stanie ustalić, ile mają energii ze źródeł rozproszonych, a generacja rozproszona jest tam w dużym stopniu rozpowszechniona.

A jak ministerstwo ocenia stan inwestycji w energetyce. Czy naprawdę jest tak źle, jak do niedawna można było usłyszeć? Czy na pewno potrzeba nam tyle nowych bloków?
    Nowych mocy potrzebujemy, ponieważ te, które mamy, starzeją się. Obecnie inwestycje realizowane są w warunkach rynkowych, więc każda firma musi skalkulować, co będzie dla niej korzystne, czy rozbudowywać swój potencjał wytwórczy i w jaki sposób. Rolą państwa jest natomiast stworzenie takich warunków regulacyjnych, aby działalność inwestycyjna mogła być prowadzona. Największym zagrożeniem dla inwestycji jest niepewność regulacyjna ze strony państwa i Unii Europejskiej. Nie zawsze wiadomo, czym nas Unia może jeszcze zaskoczyć w przyszłości. Obecnie jednak stan naszej wiedzy co do warunków inwestowania jest dużo lepszy. Komisja Europejska musi się jeszcze wypowiedzieć w sprawie okresu przejściowego, co ma uczynić do końca marca przyszłego roku.
    Niezależnie od tego inwestycje ruszają. Na razie nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw. Minister gospodarki opublikował ostatnio raport wyników nadzoru nad bezpieczeństwem dostaw energii elektrycznej za dwa poprzednie lata, gdzie pokazujemy, że nie było rozległych awarii ani blackout’ów, ani problemów z pokryciem zapotrzebowania.

Awarie były...
    Owszem, były, ale lokalne, związane z pogodą. W raporcie tym wskazujemy jednak, że inwestycje są potrzebne.

•  Straszy się nas blackout’ami w 2016 roku? Czy to może się zdarzyć?
    To jedna z hipotetycznych sytuacji, która może się wydarzyć przy zbiegu różnych, niekorzystnych warunków. Trzeba być przygotowanym na każdy scenariusz. Jeden ze scenariuszy może być taki, że na skutek wzrostu cen energii, część przemysłu z Polski przeniesie się tam, gdzie taniej. Wtedy sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej.

Podobnie rzecz ma się z sieciami?
    W rzeczywistości nie jest tak źle, jak się mówi, co nie powinno natomiast zwalniać nas z konieczności inwestycji w sieci przesyłowe. Obecnie mamy duże potrzeby ze względu na przyłączanie farm wiatrowych. Zresztą inwestycje w sieci trwają, także finansowane z funduszy unijnych. Wzmocniony będzie w ten sposób region północnego wschodu. Są to wieloletnie inwestycje, ale w pewnym momencie inwestycje te będą widoczne.

A jak ocenia pan stan połączeń transgranicznych?
    Są głosy dowodzące, że jest ich za mało, inni twierdzą, że wystarczająco. No cóż, mamy połączenia z Niemcami, Czechami, ze Słowacją, Szwecją. Połączenia ze wschodem również są, natomiast wymagają nakładów. Budujemy połączenie z Litwą. Wymiana międzynarodowa działa – obecnie eksportujemy nadwyżki energii, w razie potrzeby mamy możliwość importu. Wymiana wynosi około kilka procent energii.

• Na koniec powróćmy do prawa. Wiemy, że zbliżają się wybory, dlatego do Sejmu nie trafią już projekty kilku ustaw, w tym prawa energetycznego, gazowego, ustawa o OŹE, o korytarzach przesyłowych. Czy projekty te nie przepadną w nowym Sejmie?
    Te projekty są przygotowywane w Ministerstwie Gospodarki i będą to jedne z pierwszych projektów, jakie pojawią się w nowym Sejmie jako przedłożenia rządowe.

Co – pana zdaniem – jest obecnie dla polskiej energetyki najistotniejsze?
    Bardzo istotną sprawą jest, byśmy jako kraj potrafili wpływać na kształt polityki unijnej. Powinniśmy się nauczyć skutecznego lobbowania, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wysiłek powinien leżeć nie tylko po stronie administracji, lecz także sektora energetycznego. Powinniśmy stosować lobbing rozumiany jako zabieganie o korzystne rozwiązania w pozytywny sposób poprzez przedstawianie własnych interesów, racji, potrzeb. Powoli się tego uczymy, lecz widząc, jak inne kraje zabiegają o różne sprawy, uważam, że powinniśmy to robić bardziej umiejętnie i w sposób zdecydowany. Trzeba by jednak zainwestować w ten proces odpowiednie środki. Aby robić to mądrze, trzeba się rzetelnie przygotować.

Wywiad został opublikowany w magazynie "ECiZ" nr 7-8/2011

fot. Tomasz Dąbrowski

Źródło fot. MG

 





wykopblipfacebooktwitter





Konferencje
XIX Wiosenne Spotkanie CiepłownikówXIV Sympozjum Naukowo-Techniczne „Energetyka Bełchatów"X Konferencja Naukowo-Techniczna „Odbiorcy na Rynku Energii" – relacja DEBATA – Polityka energetyczna i nowe regulacje prawne w perspektywie odbiorcy przemysłowego Relacja: VII Konferencja Naukowo-Techniczna „Ochrona Środowiska w Energetyce 2012"Debata „Energetyka konwencjonalna w erze dekarbonizacji"XVIII Wiosenne Spotkanie Ciepłowników – opinie uczestnikówGaleria zdjęć – „OŚwE 2012"Archiwum konferencji z 2011 rokuArchiwum konferencji z 2010 rokuArchiwum konferencji z 2008 rokuArchiwum konferencji z 2007 roku
 
Galerie
Sympozja i konferencje Z życia branży
 
Z życia branży
Z życia branży 2012InformacjeArchiwum newsów 2011
 
Losowe tagi
Instytut Energetyki Odnawialnej  derogacja  farma fotowoltaiczna  Network Energy System  Elektrownia Bobrownice III  Małgorzata Okularczyk  Grupa Lotos  Foster Wheeler  Państwowy Instytut Geologiczny (PIG)  branża ciepłownicza 
 
Do pobrania
XIX Wiosenne Spotkanie CiepłownikówX Konferencja Naukowo-Techniczna „Odbiorcy na Rynku Energii"VII Konferencja Naukowo-Techniczna „Ochrona Środowiska w Energetyce 2012"OCHRONA ŚRODOWISKA W ENERGETYCE 2011ODBIORCY NA RYNKU ENERGII 2011XVIII Wiosenne Spotkanie CiepłownikówXIII Sympozjum Naukowo-Techniczne ENERGETYKA BEŁCHATÓW 2011V Konferencja Naukowo-Techniczna „Woda i Ścieki w Przemyśle"