 12/2011/1/2012 Energetyka
Patrycjusz Ploszka
Raportowa „pięćsetka”
Analizując to, co dzieje się ostatnio w energetyce, można odnieść wrażenie, że wśród specjalistów zarysowują się powoli, aczkolwiek coraz wyraźniej, rozbieżności co do tego, jak powinien wyglądać nasz mix energetyczny. Którą obrać drogę? Z jednej strony słyszymy o tym, że musimy odejść od energetyki konwencjonalnej, z drugiej, że rozwój OŹE oraz źródeł alternatywnych jest zbyt powolny. Co tak zatem naprawdę jest dobre dla naszej energetyki? Koszty restrukturyzacji branży szacuje się w mld zł. Jak je podzielić, na co przeznaczyć? Czy energetyka jądrowa to na pewno słuszny kierunek? Pytań jest wiele i wydaje się, że ile pytań, tyle odpowiedzi.
Jednak spróbujmy spojrzeć na tą naszą energetykę. Rezerwy mocy w KSE, póki co, jeszcze są – z tendencją malejącą, szczególnie w okresach szczytowego zapotrzebowania. Ostrożne szacunki mówią o tym, że wystarczą jeszcze na najbliższych kilka lat. Nowych mocy buduje się coraz więcej. Wystarczy spojrzeć na mapkę z inwestycjami, którą pokusiliśmy się przygotować (choć nie zawiera ona wszystkich projektów). Co prawda według niektórych danych i tak jest to za mało, biorąc pod uwagę fakt, iż część bloków będzie odstawiana. Jednak wyraźnie widać, że machina inwestycyjna rozkręca się na dobre. Coraz bardziej popularne stają się lokalne inicjatywy w postaci inwestycji w odnawialne źródła. Z pewnością nie bez znaczenia są tu dotacje do inwestycji. Widać, że energetyka, choć powoli, to jednak modernizuje się. A więc bądźmy optymistami, pesymizmu było już aż nadto. Czas i tak zweryfikuje podejmowane decyzje.
Chcąc podsumować mijający rok w branży, przygotowaliśmy dla Państwa kolejny już Raport. Zamieszczamy w nim opinie ludzi z branży, specjalistów, profesorów, na temat sytuacji w sektorze. Opinie różne, czasem kontrowersyjne, ale ważne. Jednocześnie Raport ten jest jubileuszowym 500. numerem wydanym przez BMP Sp. z o.o. Korzystając z tej okazji, w imieniu redakcji oraz swoim dziękuję wszystkim naszym dotychczasowym autorom, współpracownikom, a przede wszystkim radzie programowej, z przewodniczącym prof. Janem Popczykiem z Politechniki Śląskiej, za zaangażowanie oraz współpracę przy tworzeniu jednego z najbardziej poczytnych pism branżowych w Polsce. Oby kolejne lata były równie owocne.
|