|
Czy Tauron przepłacił?
Tagi:
Vattenfall
GZE
Aleksander Grad
Tauron Polska Energia
Dariusz Lubera
Transakcję przejęcia od Vattenfalla aktywów GZE szeroko komentowali analitycy finansowi. Pojawiały się opinie, że Tauron płacąc 3,5 mld zł, zapłacił zbyt wysoką cenę, że przepłacił co najmniej o 500 mln zł. Czy rzeczywiście? – zapytaliśmy o to ministra Aleksandra Grada i prezesa Taurona Dariusza Luberę.
.jpg) |
| Dariusz Lubera, prezes zarządu Tauron Polska Energia |
– Zaraz po podpisaniu wstępnej umowy rzeczywiście pojawiły sie głosy, że zapłaciliśmy za dużo. Natomiast im bardziej analizowano transakcje, które odbywały się w tym czasie na rynku, to odczucie zmieniało się. Ponadto efekty synergii będą większe niż zakładaliśmy. Uważamy więc, że nie przepłaciliśmy. A nawet gdyby, to w długim horyzoncie czasowym jesteśmy w stanie tych 500 milionów spokojnie zarobić – stwierdził Dariusz Lubera.
Co do efektów konsolidacji grupy warto zwrócić uwagę, że realizujemy cel, czyli ograniczenie kosztów w ciągu trzech lat o ok. 1 mld zł. Osiągnęliśmy już połowę, a więc około 500 mln zł w ciągu 1,5 roku, a kolejne 500 mln zł do końca roku 2012 wynikać będzie między innymi z konsolidacji całej grupy – dodał prezes.
Minister Aleksander Grad stwierdził natomiast, że najważniejsza jest dla niego opinia inwestorów finansowych, którzy zasiadają w Radzie Nadzorczej i którzy ten projekt oglądali z bliska. Warto pamiętać, że GZE jest w pełni zrestrukturyzowaną, zoptymalizowaną spółką, która spełnia wszystkie standardy europejskie.
– Jest to także dobry benchmark, czyli punkt odniesienia dla całej grupy Tauron – mówił min. Grad. – Warto też przeanalizować wielkości inwestycji, jakie zostały dokonane w GZE. Otóż te inwestycje przekroczyły 3 mld zł. Jeżeli popatrzymy więc na cenę, na różnice między innymi ofertami składanymi przez inwestorów finansowych, widać, że były nieznaczne. Poza tym to była jedyna okazja, by Tauron mógł kupić taką spółkę.
.jpg) |
| Aleksander Grad – minister skarbu państwa |
– Zrestrukturyzowana, z ponad milionem klientów, gdzie zadziała synergia w dwie strony. Jestem w pełni spokojny o efekt. Z punktu widzenia interesu długoterminowego kupno GZE było tym, co Tauron powinien był zrobić. Pokazał, że potrafi. Zresztą zaobserwowałem, że pierwsza reakcja analityków, to właśnie, że może za drogo, a później, że może nie. Kiedy na chłodno analizuje się, co zostało kupione i na jakich zasadach, zmienia się opinie. Wydaje się, że Tauron wykorzysta wszystkie efekty synergii i sprawi, że klienci będą zadowoleni, co jest sprawą najważniejszą – stwierdził minister.
bc
|